He is my weakness

Strony

▼
poniedziałek, 11 listopada 2013

Nie zawsze jest kolorowo - rozdział 95.

›
Dokończyłam Nathanowskie śniadanie – czyt. 2 tosty i pomaszerowałam na górę. Miałam jeszcze jedną ważną sprawę do załatwienia i nie mogłam j...
19 komentarzy:
piątek, 8 listopada 2013

Teraz rozumiesz moją troskę - rozdział 94.

›
W tym momencie Nathan schodził ze schodów. - Młody, czemu nie powiedziałeś mi o zaproszeniu do śniadaniówki ? – spytałam Ściągnął brwi...
17 komentarzy:
środa, 6 listopada 2013

Nie wykręcisz się już - rozdział 93.

›
Ocknęłam się, bo poczułam pewne … podrygi ? Tak, to chyba najwłaściwsze słowo. Otworzyłam oczy i od razu tego żałowałam, bo miałam przed s...
14 komentarzy:
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

Unknown
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.